Rosochatka - dawniej i dzisiaj.                                                

Teren który obecnie zajmuje wieś Rosochatka, wraz z przyległą okolicą stanowiła do czasu zagarnięcia przez Krzyżaków w 1309 roku własność Książąt Pomorskich. W następstwie przegranej przez Zakon Krzyżacki Wojny Trzynastoletniej ( 1454-1466 ), zachodnia część państwa krzyżackiego zwana później Prusami Królewskimi dostała się pod bezpośrednie władanie króla polskiego, stając się jednocześnie jego własnością. Jak podają dawne źródła pisane ( Taryfy podatkowe Ziem Pruskich-1682 r.) miejsce w którym obecnie znajduje się wieś Rosochatka było zamieszkane już na początku XVII w. Istniała tutaj smolarnia, która trudniła się produkcją smoły. Była ona sprzedawana do Gdańska, tamtejszemu kupcowi Jakubowi Rumelmanowi, na potrzeby lokalnego przemysłu okrętowego ale również na eksport. Najprawdopodobniej w wyniku zniszczeń wyrządzonych w czasie Wojny Północnej, miejsce po piecu smolnym przemieniło się w pustkowie. Jak wynika z dokumentów właściciel tego pustkowia uprawiał 1mórg ziemi. Podobne piece smolne znajdowały się również w Szlachcie, Łąskim Piecu, Łążku I Zdrojach. Nazwę swoją Rosochatka, jak podają ustnie przekazywane z pokolenia na pokolenie informacje, zawdzięcza rosnącym tu rosochatym drzewom. Jeszcze dziś można spotkać przy wyjeździe z wsi w kierunku Sliwic skupisko rosochatych sosen, a przy samej drodze rząd bardzo rozgałęzionych akacji. W roku 1773 w Rosochatce zamieszkiwało 27 osób. Było to pięciu rolników - Mateusz Gwizdała, Jędrzej Połom, Paweł Skwiercz, Wawrzyniec Łepek, Jakub Skwiercz, jeden zagrodnik - Jędrzej Kropka oraz jeden owczarz - Józef Krapiłowski posiadający 20 owiec. Każdy z wymienionych mężczyzn był żonaty, do tego należy doliczyć ogólną liczbę 10 dzieci oraz 3 parobków, co daje łączną liczbę 27. Rolnik Gwizdała uprawiał 25 morgów ziemi natomiast pozostali rolnicy po 12 morgów. Oprócz podatku od rolników i opłaty zastępującej szarwark mieszkańcy Rosochatki byli zobowiązani płacić księdzu dziesięcinę w wysokości 2 korców żyta i 2 korców owsa rocznie. Można pokusić się o stwierdzenie że Rosochatka była w owym czasie w miarę bogatą wsią. Każdy z rolników posiadał 4 woły, a nawet zagrodnik utrzymywał sprzężaj złożony z dwóch wołów, co nie zdarzało się wtedy zbyt często. Także liczba 95 owiec z których 20 należało do owczarza nie posiadającego własnego gruntu to liczba stosunkowo wysoka. Ludzie którzy mieszkają w Rosochatce od pokoleń, wiedzą że kiedyś na terenie wsi istniał cmentarz. Powstał on podczas wybuchu epidemii pewnej śmiertelnej choroby, prawdopodobnie czarnej ospy. Niestety trudno ustalić w którym to było roku.

Bardzo groźną rzeczą jeszcze do niedawna były pożary we wsi. Jeden z ostatnich wielkich pożarów miał miejsce w Rosochatce 8 maja 1881r. Wybuchł w południe w domostwie byłego rosochackiego nauczyciela. O ogromie żywiołu może świadczyć to iż w ciągu dwóch godzin pożar strawił 15 domów, tyle samo stajni I stodół. Niestety zginęło wtedy też kilkoro dzieci. Szkoda była ogromna zważywszy na to że tylko niektórzy właściciele spalonych domostw byli ubezpieczeni, a zabudowania były prawie wszystkie nowe. Wieś zaledwie kilka lat przed tym pożarem się spaliła I była świeżo odbudowana. Pewnego dnia w latach sześćdziesiątych mieszkańcy wsi znów byli gotowi do ewakuacji mienia. I wtedy też wybuchł pożar który po zajęciu wielu zabudowań bardzo szybko posuwał się naprzód. Na szczęście od kilkudziesięciu laty istnieje w Rosochatce Ochotnicza Straż Pożarna. W obecnej chwili liczy ona ok. 20 strażaków, należy dodać do tego też Drużynę Młodzieżowę OSP,która uczy się od starszych strażackiego rzemiosła.

W czasach socjalizmu istniało tu dość prężnie Koło Gospodyń Wiejskich. Rosochackie KGW prowadzone obecnie przez p. Lidię Andrearczyk zorganizowało znowu w budynku byłej szkoły z okazji Dnia Kobiet spotkanie dla wszystkich członkiń Koła. Jednak w ostatnich latach swego istnienia praktycznie zajmowano się ono tylko sporządzaniem list chętnych do zakupu drobiu. Jednym z powodów dlaczego tak się stało może być brak miejsca do wspólnych spotkań. Kiedyś rolę tę spełniał mieszczący się w budynku remizy strażackiej klub. Przez długie lata prowadzeniem Klubu Prasy I Książki jak się on oficjalnie nazywał, zajmowała się rodzina Golimowskich. W latach dziewięćdziesiątych już po likwidacji klubu, sala stała pusta. Od czasu do czasu miejscowa młodzież korzystała z sali w celu zorganizowania dyskoteki lub grała w tenisa stołowego, na stole który pozostał po klubie. Także dorośli organizowali sobie kilkakrotnie zabawy taneczne.

W kilka lat po likwidacji klubu, sala w remizie została przeznaczona na cele oświatowe. Powstała w niej czwarta klasa szkoły podstawowej i dwa pomieszczenia biurowe. Szkoła Podstawowa w Rosochatce została w ten sposób rozszerzona o jeszcze jedną klasę. Przez wiele poprzednich lat uczono tutaj klasy 0-3. Budynek rosochackiej szkoły pobudowano w latach 1884-1886. Powstała w tym czasie masywna budowla na kamiennych fundamentach. Przez czteroklasową szkołę przewijały się dzieci nie tylko z Rosochatki, ale I z Okonin Polskich, Główki,Zwierzyńca, później po likwidacji tamtejszych szkół, z Lipowej i Lubocienia oraz okolicznych wybudowań. Od roku 1957 szkoła ta liczyła już klas siedem, a później osiem. Wówczas z braku miejsca w samej szkole korzystano z sali która mieściła się w domu p. Sabiniarza. To tam odbywały się potańcówki i wyświetlano filmy z ruchomego kina zanim jeszcze powstała publiczna sala w nowej remizie OSP. W okresie międzywojennym istniało w Rosochatce dość liczne Towarzystwo Młodzierzy, a wiele osób korzystało z biblioteki szkolnej, która dle każdego była otwarta. W czasach powojennych w miejscowej szkole z dużym powodzeniem działał szkolny teatr, który wystawiał przedstawienia na miejscu ale też w pobliskich wsiach. Bardzo dobrymi wynikami w oszczędzaniu mogła się poszczycić rosochacka Szkolna Kasa Oszczędnościowa. Zajmowała ona swego czasu czołowe miejsca w skali kraju i województwa. Dzieci wpłacały do SKO pieniądze uzyskane ze sprzedarzy np. runa leśnego oraz surowców wtórnych. Prawie co roku organizowano szkolne wyjazdy między innymi do Trójmiasta. Dużo radości sprawiało zwiedzanie ZOO w Gdańsku-Oliwie, Oceanarium w Gdyni czy zabawa w wesołym miasteczku. Istnienie drużyny harcerskiej i zuchowej to również zasługa pedagogów z rosochackiej szkoły. Od roku 1999 szkoła przestała istnieć, w jej budynku nadal mieszkali dawni nauczyciele p. Czapiewscy. Obecnie od przełomu roku 2003/2004 zamieszkują u swego syna w głębi Kaszub a budynek szkoły służy jako mieszkanie socjalne.

Rosochatczanie znani są także z zapału do wspólnej pracy w czynie społecznym. W roku 1970 wspólnym wysiłkiem powstał obok wybudowanej w latach dwudziestych linii kolejowej łączącej Sląsk z Portami na Wybrzeżu,przystanek kolejowy. Umożliwiło to nowe możliwości pracy I dojazdu do niej wielu mieszkańcom nie tylko Rosochatki, ale i Sliwic oraz innych pobliskich wsi. Również remiza strażacka zawdzięcza swe powstanie czynowi społecznemu. Na jej ścianie umieszczona jest pamiątkowa tablica odsłonięta podczas uroczystości poświęcenia linii wodociągowej dla Rosochatki. Budowa wodociągu sfinansowana została ze składek mieszkańców wsi I po części ze środków Fundacji Wodnej rządu Republiki Federalnej Niemiec.

                                                                           Budynek d. szkoly w Rosochatce.      

W obrębie wioski istnieją też obiekty z których korzystają I inni mieszkańcy gminy Sliwice. W roku 1997 założonu tutaj w miarę nowoczesne składowisko śmieci. Wszystkie trafiające tu odpady zostają fachowo sortowane I zabezpieczone. Stałym pracownikiem odpowiedzialnym za prawidłowe funkcjonowanie składowiska, jest zamieszkały w Rosochatce p. Kazimierz Mania. Przy drodze prowadzącej do Lińska, tuż obok wspomianego składowiska znajduje się antena telefonii komórkowej. Została wzniesiona w 2001 r. dla firmy GSM Plus, poprawiając w ten sposób komfort dostępu do sieci GSM. Najbardziej z dobrych połączeń komórkowych cieszą się turyści i wczasowicze. Przybywają oni w te strony z roku na rok coraz liczniej. Oprócz powstałych w ostatnich latach domków kampingowych, do wczasowiczów z Trójmiasta, Bydgoszczy I innych stron kraju I zagranicy należy ok. 10 domów mieszkalnych. Nic dziwnego że chętnych aby spędzać wolny czas w tych stronach przybywa, wokół jest piękny las, zdrowe, czyste powietrze, spokój I blisko do jęzior w Główce, Łobodzie I Kręgu. Jeżeli ktoś nie posiada samochodu, to też nie problem gdyż oprócz przystanku kolejowego,oddalonego o ok. 1 km. od osady, w samym centrum wsi znajduje się również przystanek PKS. Linia tędy przebiegająca łączy miasto powiatowe Tuchola z oddalonym o ok. 15 km. Czerskiem. Także podstawowe zakupy można zrobić na miejscu. W każdy dzień tygodnia czynne są dwa sklepy spożywczo-przemysłowe. Jeden mieści się w sali remizy strażackiej, natomiast drugi to sprywatyzowany były sklep GS-u.

W ramach spaceru warto przyjżeć się miejscom kultu, wiary katolickiej. Obok szkoły na rozstajach dróg prowadzących w kierunku Główki i Zwierzyńca stoi stary krzyż ogrodzony drewnianym płotkiem. Przy rozwidleniu dróg w kierunku Lińska umiejscowiona jest kapliczka z figurą Matki Bożej u dołu i drewnianą figurką św.Rocha u góry. Sw.Roch ma chronić mieszkańców wsi od wszelakich chorób. Corocznie przez cały maj odmawiany jest obok tej kapliczki różaniec. Na skraju osady, przy wyjeździe w kierunku Sliwic stoi odbudowana po wojnie kapliczka, która do czasu zniszczenia przez okupanta w czasie II Wojny Swiatowej stała ok. 100 m. bliżej centrum wsi. Umieszczona w niej figurka przedstawia św. Rozalię-męczennicę, która strzeże od zarazy. Poprzednia kapliczka św.Rozalii była prawdopodobnie wzniesiona przy miejscu pochówku zmarłych w wyniku epidemii choroby (zarazy). Godne uwagi są częściowo zachowane domy i zabudowania w stylu borowiackim. Niestety posiadłości te najczęściej wykupywane przez przyszłych wczasowiczów, ulegają przebudowie, tracąc swój pierwotny styl.

                            Kapliczka sw.Rocha.                                Kapliczka sw.Rozalii.

W obecnym czasie Rosochatka otoczona jest z trzech stron lasem, który ma swe granice bardzo blisko zabudowań. Jeszcze około 20 lat temu wokół wsi roztaczały się szerokie pola. Niestety piąta i szósta klasa ziemi, nie przynosiła rolnikom dochodu i zamieniono pola w lasy. Rejon pól w kierunku bezpośredniej drogi ze Sliwic do Czerska nazywano Myszeniętami, gdyż roiło się tam od myszy polnych. Od wielu już lat nazwę tę odziedziczyły lasy porastające te dawne pola uprawne. To właśnie tam szukali w pierwszych dniach II Wojny Swiatowej schronienia mieszkańcy Rosochatki i pobliskich domostw. Dalej w głębi boru, tuż przy samej szosie znajduje się miejsce nazywane Pancrami, od zniszczonych podczas II wojny sw. w lesie czołgów, które znajdowały się w tym miejscu jeszcze przez kilka kolejnych lat. Bory sosonowe pomiędzy Rosochatką, a Lubocieniem to inaczej-w miejscowej mowie Morgi. Ponieważ przed wieloma latami znajdowały się tam poletka o małym areale. W samej wsi zaraz za zabudowaniami są Ogrody. Nazwa ta pochodzi oczywiście od sporych ogrodów w których uprawia się warzywa, ziemniaki itp. Te ogrody były dawniej jedynymi kawałkami pola jaki posiadali ich właściciele, tzn. zagrodnicy, pracujący na swe utrzymanie u innych. Obecnie mieszkający tu ludzie w większości zatrudnieni są w zakładach rzemieślniczych, znajdujących się na terenie gminy Sliwice.

       Rosochackie laki pod Lubocieniem.   Rosochackie Ogrody.

W połowie 2002 r. został przedłożony w Urzędzie Gminy Sliwice projekt ustanowienia herbu wsi Rosochatka, został z dużą przychylnością przyjęty do rozpatrzenia przez Wójta Gminy. Z dużym udziałem wójta Jerzego Bogusławskiego przekazano projekty herbu sołtysowi wsi Rosochatka panu Janowi Erwardtowi. W dniu 7 września 2002 r. odbyło się zebranie mieszkańców Rosochatki w sprawie ustalenia ich opinii na temat ustanowienia herbu wiejskiego dla wsi Rosochatka. Tylko 2 osoby na 45 były przeciwne aby ich wieś posiadała swój własny znak. Być może chodziło o tu o jakieś osobiste antypatie. Pomimo sprzyjającej opinii mieszkańców Rosochatki oraz Wójta Gminy Sliwice, Rada Gminy nie uchwaliła przyznania prawa do swego  herbu Rosochatce motywując ten krok brakiem podstawy prawnej. Ustawa o samorządzie gminnym art. 18, ust. 2, pkt. 13 z dnia 8 marca 1990 r. pozwala Radzie Gminy tylko na ustanowienie herbu Gminy. Licząca ok. 250 mieszkańców Rosochatka to wieś rozwojowa i jest coraz częściej postrzegana jako wieś letniskowa gdyż wszystko jest tu naturalne i nie skażone ubocznymi skutkami rozwoju cywilizacji. Dlatego też serdecznie zapraszam wszystkich Państwa do odwiedzenia naszej wsi !

Mirosław W .Gradowski  29.05.2004

                                                                                                     Strona g?ówna

All Copyright by Miroslaw W. Gradowski                                                                                                                     Wszelkie prawa autorskie zastrzeżone !